Wpływy rosyjskie na stanowiska państw przestrzeni poradzieckiej wobec wydarzeń na Białorusi

Białoruskie protesty z sierpnia 2020 roku wpłynęły nie tylko na stosunki państwa białoruskiego z najbliższymi partnerami, ale też na sposób w jaki Federacja Rosyjska stara się prowadzić własną grę polityczną na przestrzeni postradzieckiej. Rosja musiała dostosować się do nowych warunków politycznych, postarać się zminimalizować straty i wykorzystać sytuację na swoją korzyść. Zagrożenia oraz możliwości dla Rosji pojawiły się na kilku poziomach. Po pierwsze należy wspomnieć o ryzyku wizerunkowym. Białoruskie protesty stały się przykładem degradacji systemu autorytarnego w państwie, które jeszcze niedawno wydawało się być jednym z najbardziej stabilnych sojuszników Rosji. Jak pokazują przykłady z najnowszej historii, protesty antyrządowe w jednym kraju, mogą wywołać protesty w całym regionie. Najbardziej jaskrawym przykładem tego są wydarzenia Arabskiej Wiosny. Również w tym przypadku sytuacja jest częściowo analogiczna, ponieważ pół roku po rozpoczęciu protestów na Białorusi, protesty wybuchły w samej Rosji. Alaksandr Łukaszenka postrzega te protesty jako ,,ogniwa jednego łańcucha”[1]. Tego rodzaju sposób oceniania protestów daje Rosji powód do wzmacniania nastrojów antyzachodnich nie tylko wewnątrz państwa, ale jest również pretekstem do promowania tej narracji wśród sojuszników. Dowodem tego mogą być liczne twierdzenia A. Łukaszenki o wpływach zewnętrznych na sytuację wewnątrzpolityczną na Białorusi po wyborach prezydenckich. Tę tezę promowali nie tylko propagandyści rosyjscy[2], ale też sam Władimir Putin[3].

Warto również wspomnieć o zagrożeniach i szansach dla rosyjskiej polityki zewnętrznej w kontekście politycznym i gospodarczym. Unijne sankcje nałożone na Białoruś po brutalnych represjach wobec protestujących, mogą osłabić gospodarczo Białoruś i tym samym całą Eurazjatycką Unię Celną. Zasadniczo jest to dość mocne uderzenie przeciw reżimowi, ponieważ w osłabionym gospodarczo państwie jeszcze bardziej narastają głosy sprzeciwu wobec władzy. Z drugiej strony, gwałtowne pogorszenie stosunków z Unią Europejską zabiera A. Łukaszence szansę na prowadzenie swojego rodzaju polityki ,,wielobiegunowości”, która była mocno zauważalna w ostatnich latach przed protestami. Ograniczenie możliwości kontynuacji tego rodzaju polityki czyni białoruskiego dyktatora zupełnie zależnym (zarówno gospodarczo, jak i politycznie) od Federacji Rosyjskiej a reżim putinowski tym samym wykorzystuje całą tę sytuację w sposób wygodny dla siebie. W takiej sytuacji najbardziej istotnym zadaniem Rosji okazuje się więc próba maksymalizacji liczby możliwych korzyści.

Od lat Federacja Rosyjska mocno angażuje się nie tylko w relacje bilateralne z państwami przestrzeni postradzieckiej, ale także kontroluje sytuację na poziomie organizacji ponadpaństwowych oraz ingeruje w stosunki pomiędzy państwami tego regionu. Działając w taki sposób Rosja stara się być swojego rodzaju mentorem wszystkich procesów, które odbywają się w stosunkach międzynarodowych w przestrzeni postradzieckiej. To rosyjskie zaangażowanie ma miejsce na wielu poziomach i z zastosowaniem dużej ilości instrumentów polityki zagranicznej. Zresztą wpływy te są zwykle wpisane w zawierane na szczeblu oficjalnym umowy międzypaństwowe. Mowa tu np. o umowie o Państwie Związkowym, według której Białoruś musi koordynować z Rosją każdy swój krok na arenie międzynarodowej[4].

W wymiarze praktycznym działa to na zasadzie wojen handlowych, manipulacji na rynku energetycznym, szkoleń wojskowych, zobowiązań na poziomie ponadpaństwowym oraz różnego rodzaju instrumentów soft power. Właśnie narzędzia ,,miękkiej siły” są szczególnie istotne w próbach Federacji Rosyjskiej wpływania na stanowiska państw przestrzeni postradzieckiej wobec sytuacji na Białorusi po rozpoczęciu protestów antyprezydenckich w sierpniu 2020 roku. Sposób w jaki przychylne Moskwie media i politycy tych państw tłumaczą sytuację na Białorusi, jasno daje do zrozumienia, jaka argumentacja jest używana dla każdego z państw, aby zniechęcić je do wspierania sił demokratycznych i stymulować do wzmacniania stosunków z reżimem łukaszenkowskim. Po zapoznaniu się z taką argumentacją można w skuteczny sposób prowadzić ,,wojny informacyjne” przeciwko demokratycznym społeczeństwom państw tego regionu. Przyswojenie tych argumentów daje również większe możliwości do podejmowania kroków dyplomatycznych przeciwko państwom, które bezwarunkowo wspierają siły demokratyczne na Białorusi (przede wszystkim mowa tu o Polsce i Litwie). Znając przeszkody, które wstrzymują państwa przestrzeni postradzieckiej od wsparcia demokratycznych sił Białorusi, łatwiej jest zrozumieć argumentację przeciwną i zaproponować tym państwom rozwiązanie alternatywne, przy którym nic nie stracą (albo co najmniej zminimalizują swoje straty) decydując się na wsparcie demokratycznych protestów na Białorusi. Dlatego głównym celem niniejszego opracowania jest odnalezienie i przedstawienie czytelnikowi argumentów, z których korzysta Rosja mająca mniejszy lub większy wpływ na każde z państw przestrzeni postradzieckiej.

Ukraina

Po 2014 roku wpływy rosyjskie na stosunki białorusko- ukraińskie były ciągle odczuwalne, jednak w praktyce przez długi czas nie przeszkadzały rozwojowi i pogłębieniu relacji dwustronnych między Ukrainą a Białorusią. Na samym początku tego okresu podjęta była próba wciągnięcia Białorusi w wojnę handlową z Ukrainą (latem 2014 roku)[5], która jednak okazała się nieskuteczna.

Szczególnie wpływy te były odczuwalne na Ukrainie podczas wspólnych ćwiczeń wojskowych ,,Zachód” w 2017 roku, które odbywały się na terytorium Białorusi, niedaleko granicy z Ukrainą. W kontekście ocieplenia w stosunkach ukraińsko- białoruskich i intensyfikacji wielopoziomowej współpracy pomiędzy tymi państwami, przeprowadzenie tych ćwiczeń było krokiem, który mógł zniszczyć tę tendencję. Całkowite uzależnienie reżimu białoruskiego od Rosji było jednak swoistym ,,usprawiedliwieniem” takiego kroku, a co najmniej czynnikiem, który pozwolił władzom ukraińskim nieco przymknąć oczy na faktycznie wrogi krok ze strony białoruskiej. Zaznaczyć należy, że rozwój stosunków białorusko- ukraińskich zawsze odbywał się tylko w tych ramach, które były możliwe w warunkach uzależnienia reżimu łukaszenkowskiego od Rosji i dlatego można to ocieplenie stosunków dwustronnych odbierać nawet jako wyreżyserowany przez Moskwę celowy zabieg. Dlatego nie dziwi fakt, że po rozpoczęciu protestów na Białorusi oraz po pierwszych negatywnych dla łukaszenkowskiego reżimu reakcjach Ukrainy, oficjalna retoryka Mińska wobec tego państwa gwałtownie się zmieniła (chociaż pierwszym krokiem Mińska w kierunku ochłodzenia relacji z Ukrainą można nazwać wydanie w sierpniu 2020 roku Federacji Rosyjskiej tzw. „wagnerowców”). Łukaszenka gwałtowanie zmienił wówczas zdanie na temat Ukrainy. Z ,,najważniejszego sąsiada” i państwa, od którego Białoruś ,,od zawsze odczuwała wsparcie”[6], stała się państwem, z którego ,,terroryści wiozą tony broni”[7].Taka zmiana nastoju komunikatów białoruskiego dyktatora jest zrozumiała i wpisuje się w szerszy kontekst gwałtownego ochłodzenia jego relacji z państwami europejskimi. Zaskakująco na tym tle wypada jednak reakcja samej Ukrainy.

Oficjalne stanowisko Kijowa wobec brutalnych działań władz białoruskich wobec protestujących w sierpniu 2020 roku zawsze była spóźniona w porównaniu z zachodnimi sąsiadami. Z czasem rząd ukraiński, nie ukrywając tego, wybrał kierunek kontynuacji współpracy gospodarczej z Białorusią.

Działo się tak mimo krytyki płynącej z Rady Najwyższej i jej decyzji o ,,dołączeniu do sankcji unijnych”. Wobec powyższego retoryka promowana przez siły prorosyjskie na tym etapie okazała się popularna nie tylko wśród ukraińskich elit politycznych, ale zwyciężyła nawet w praktyce politycznej. Od początku protestów na ukraińskiej scenie politycznej pojawił się wyrazisty podział co do stosunku wobec kwestii białoruskiej. Partie: Głos, Batkiwszczyna i Europejska Solidarność od razu wyraziły wsparcie dla chcących wybierać władzę w sposób demokratyczny obywateli Białorusi oraz skrytykowały zastosowanie siły ze strony łukaszenkowskich władz. W rządzącej partii Sługa narodu podział przebiegał na linii umiarkowanej reakcji, część ugrupowania wzywała do tolerancji i dialogu (to stanowisko zajął również prezydent Wołodymyr Zełeński) a część deklarowała bardziej zdecydowaną reakcję, która była widoczna w oświadczeniu części posłów partii wzywających władze białoruskie do zaprzestania niedopuszczalnego naruszenia praw człowieka i nawołujące do egzekwowania podstawowych praw i swobód obywateli Białorusi[8]. Jeden z posłów przyjął jednak inne stanowisko i wsparł reżim łukaszenkowski. To Jewhen Szewczenko, były przedsiębiorca z Zaropoża, który 17 sierpnia 2020 roku wezwał naród białoruski do ,,przebaczenia A. Łukaszence jego grzechów i złodziejstw, ponieważ jeśli mu nie przebaczy, później nie przebaczy sobie, że nie mogą cofnąć czasu „[9]. Ten sam poseł 11 lutego 2021 roku uczestniczył w Ogólnobiałoruskim Zgromadzeniu Ludowym, który zainicjował w Mińsku A. Łukaszenka[10]. Wobec posła J. Szewczenki nie zastosowano wówczas żadnych sankcji partyjnych. Jedyną reakcją Sługi Narodu było oświadczenie informujące, że na w zgromadzeniu J. Szewczenko uczestniczył jako osoba prywatna, a nie przedstawiciel partii[11]. Następnie w kwietniu 2021 roku w Mińsku J. Szewczenko osobiście spotkał się z A. Łukaszenką i stał się pierwszym przedstawicielem ukraińskich władz, który spotkał się z białoruskim dyktatorem po zawieszeniu kontaktów politycznych między Ukrainą a Białorusią[12].

Jednak najbardziej wyróżniająca się była opinia największej prorosyjskiej partii Ukrainy, Opozycyjnej platformy Za życie (OPZŻ). Przewodniczącego tej partii Wiktora Medwedczuka łączą z Władimirem Putinem relacje rodzinne (W. Putin jest ojcem chrzestnym córki W. Medwedczuka). Natomiast sama partia (która w praktyce jest reinkarnacją Partii Regionów) od lat prowadzi politykę prorosyjską, promując rosyjską narracje w ukraińskim życiu politycznym. Dlatego działania właśnie tej partii w stosunku do kwestii białoruskiej możemy odbierać jako wskaźnik rosyjskiego wpływu i wykładnię argumentacji, którą Rosja stosuje wobec Ukrainy. Tuż po wyborach na stronie internetowej OPZŻ pojawił się list gratulacyjny W. Medwedczuka dla A. Łukaszenki. W liście tym napisano między innymi: ,,Obywatele Republiki Białorusi potwierdzili, że pozostaje Pan niekwestionowanym liderem w swoim państwie. Jako osoba, która zna Pana od wielu lat i traktuje z wielkim szacunkiem, wierzę, że to przywództwo opiera się na fenomenalnej ciężkiej pracy, odpowiedzialności i chęci ochrony Pana kraju i jego obywateli. Bez względu na to, jak myślą o tym Pana przeciwnicy, jest to prawdziwie konsekwentne i męskie stanowisko. Pana wkład w rozstrzygnięcie konfliktu na wschodzie Ukrainy jest nieoceniony i jestem przekonany, że nadal będziecie robić wszystko, aby zaprowadzić pokój w Donbasie i dalej rozwijać stosunki białorusko- ukraińskie”[13]. Z tych kilku zdań jasno również wynika, jakie stanowisko Ukrainy wobec wydarzeń na Białorusi chciałaby widzieć Moskwa. Jest to ignorancja wobec protestów na Białorusi i podkreślanie roli A. Łukaszenki w negocjacjach dotyczących Donbasu. Wynika z tego, że pierwotnie to rola Mińska jako placówki negocjacyjnej Trójstronnej Grupy Kontaktowej (TGK) miała być głównym argumentem za tym, żeby Ukraina niezbyt ostro reagowała na represje wobec protestujących na Białorusi.

Kilka dni po opublikowaniu listu W. Medwedczuka inny poseł OPZŻ Illa Kiwa- powtórzył ten sam argument w dużo ostrzejszej formie:

Mińsk był chyba jedyną platformą, która umożliwiła chociażby jakieś rozpoczęcie procesu negocjacji w celu osiągnięcia pokoju. A dziś ci polityczni ,,looserzy” (ukraińscy politycy, którzy ocenili represje wobec protestujących na Białorusi- przyp. autora) unieważniają naszą zdolność do prowadzenia normalnych procesów gospodarczych, politycznych i negocjacyjnych z krajem, który wczoraj wyciągnął do nas rękę przyjaźni[14].

Temat ten jednak bardzo szybko stracił na aktualności. Już wkrótce przewodniczący ukraińskiej delegacji w TGK Leonid Krawczuk powiedział że Białoruś nie bierze udziału w TGK, dlatego zmiana placówki negocjacyjnej nie ma sensu[15]. Poza tym, w związku z pandemią Covid-19, spotkania TGK odbywały się w reżimie on line, więc kwestia Mińska jako placówki negocjacyjnej i tak nie była aktualna. Stanowisko L. Krawczuka w tej kwestii jednak zmieniło się w ciągu pół roku: kiedy w lutym 2021 roku były ukraiński prezydent powiedział że ,,nie można prowadzić negocjacji w kraju, który jest w 100% zależny od Rosji. W kraju, w którym władza jest w rękach dyktatora. Nie jest jasne, jak w takich warunkach może działać struktura, która poszukuje pokoju. To jest nonsens. Musimy wybrać (inne- przyp. autora) miejsce do negocjacji”[16]. Znajdujemy tę tezę również w notce analitycznej powstałej po posiedzeniu białorusko-ukraińskiego forum eksperckiego w listopadzie 2020 roku. Strona ukraińska poinformowała, że ukraińskie MSZ uważa, że dalsze negocjacje TKG nie mogą nadal odbywać się w Mińsku i zaproponowała Wiedeń jako placówkę negocjacyjną[17]. Należy jednak rozumieć, że kiedy ograniczenia związane z pandemią zostaną zniesione, kwestia Mińska jako placówki negocjacyjnej powróci i może stać się skutecznym instrumentem dla manipulacji ze strony Rosji, gdyż przedstawiciele tzw. DRL i LRL są w pełni zależni od Kremla. Jeśli oni nie zgodzą się na zmianę placówki negocjacyjnej, doprowadzić to może do poważnego kryzysu całego procesu negocjacyjnego i warunkiem Moskwy w takiej sytuacji może być właśnie zmiana stanowiska Ukrainy wobec sytuacji na Białorusi. Na razie jest to ukryte zagrożenie, ale wciąż istniejące.

Natomiast po uświadomieniu sobie, że w sierpniu 2020 roku kwestia Mińska jako placówki negocjacyjnej nie była aktualna, przedstawiciele prorosyjskiej OPZŻ wybrali inną linię argumentacji, która okazała się o wiele skuteczniejsza. Jest to kwestia współpracy gospodarczej Ukrainy z Białorusią. Temat ten został poruszony przez W. Medwedczuka w Radzie Najwyższej we wrześniu 2020 roku, przed głosowaniem w sprawie rezolucji o nieuznaniu wyników wyborów prezydenckich na Białorusi. Oczywiście W. Medwedczuk zdecydowanie wystąpił przeciw tej rezolucji, ale jego argumentacja tym razem była związana z współpracą gospodarczą. Argumentował tak: ,,Białoruś jest naszym sąsiadem, ostatnim sąsiadem, z którym mieliśmy mniej lub bardziej normalne stosunki, w tym gospodarcze. Białoruś jest partnerem energetycznym Ukrainy. W pierwszej połowie 2020 roku 31% (pomyślcie!) produktów naftowych trafiło na Ukrainę z Białorusi. Mogę przytoczyć wyniki z lat ubiegłych: to około 24- 28% oleju napędowego dostarczanego rocznie na Ukrainę z Białorusi, to 24- 26% gazu skroplonego i to 45% całej benzyny. Pomyślicie, jak ważnym, ekonomicznie ważnym partnerem energetycznym jest dla nas Białoruś. A granica między Białorusią a Ukrainą to 1084 km. Podkreślam raz jeszcze, że to nasz ostatni sąsiad, z którym zrywamy wszelkie relacje takimi deklaracjami, psując je, mimo że opinia naszego narodu jest zupełnie inna. A więc wszystko, co dzieje się na Białorusi, jest sprawą wewnętrzną Białorusi. Ukraina nie powinna mieć prawa zachowywać się w sposób określony w oświadczeniu Rady Najwyższej”[18].

Właśnie tego rodzaju argumentacja okazała się być najbardziej skuteczną. Wkrótce była ona powielana nawet przez środowisko ekspertów politycznych, którzy nie byli związani z promoskiewskimi siłami. Można było usłyszeć podobną argumentację również od przedstawicieli ukraińskiej władzy. W październiku 2020 roku ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba powiedział, że mimo dołączenia Ukrainy do sankcji unijnych, handel i współpraca gospodarcza z Białorusią ma nadal trwać. Powiedział:

,Mamy bardzo głęboki i rozwinięty handel z Białorusią. W niektórych kwestiach nasz handel ma kluczowe znaczenie dla białoruskiej lub ukraińskiej gospodarki i bezpieczeństwa. Prowadzimy bardzo poważną współpracę w sferze wojskowo- technicznej. Dlatego opowiadam się za utrzymaniem współpracy handlowej i gospodarczej. Z jednym wyjątkiem. Jeśli widzimy, że w jakimś białoruskim przedsiębiorstwie wzmacnia się kontrola Rosji i rosyjskich służb specjalnych, a to przedsiębiorstwo jest ważne dla Ukrainy, to w każdym przypadku musimy ocenić ryzyko, jakie pojawia się dla Ukrainy(…). Teraz mamy na stole kwestię dołączenia się do listy sankcji UE, która nie obejmuje Alaksandra Łukaszenki. Nie popieram idei sankcji sektorowych, takie jest moje osobiste stanowisko jako ministra. W zasadzie nikt ich teraz nie wprowadza, a my sami nie rozważamy takiej możliwości. Uważamy jednak, że ci, którzy dopuścili się przemocy wobec protestujących, powinni zostać ukarani poprzez nałożenie na nich sankcji. Jest to również kwestia integralności polityki i synergii między UE a Ukrainą[19].

Podobne stanowisko znajdujemy w rekomendacjach wspomnianej wyżej notki analitycznej po posiedzeniu białorusko- ukraińskiego forum eksperckiego, które odbyło się w listopadzie 2020 roku. Ukraińscy i białoruscy eksperci uznali, że głównym celem jest uniknięcie krytycznych strat politycznych i ekonomicznych dla każdej ze stron. We wspólnych rekomendacjach po posiedzeniu forum pisali tak: ,,Aby nie pojawiły się systemowe luki we współpracy praktycznej, które uniemożliwiałyby powrót do normalności w stosunkach dwustronnych istotne jest:

– osłabienie negatywnej retoryki wobec siebie na wszystkich formalnych i nieformalnych poziomach;

– stworzenie na stałe zamkniętego i zaufanego kanału komunikacji na najwyższym możliwym szczeblu politycznym (rodzaj „kryzysowej linii telefonicznej”), za pomocą którego można by niezwłocznie sygnalizować sobie nawzajem niedopuszczalność danych działań, ostrzec o możliwych odpowiedziach, aby wyjaśnić własną logikę zachowania, a także przeprowadzić wszelką inną komunikację, którą strony uznają za konieczną;

– niepublikowanie informacji o decyzjach podjętych w stosunkach dwustronnych i brak oświadczeń publicznych (przynajmniej na poziomie wyższych urzędników państwowych), dopóki nie dojdzie przynajmniej do wstępnej wymiany stanowisk za pośrednictwem zaufanego kanału komunikacji;

– starać się kontynuować wzajemnie korzystną współpracę w normalnym trybie, we wszystkich obszarach i projektach, które nie są bezpośrednio dotknięte sprzecznościami politycznymi i dyplomatycznymi”[20].

W praktyce takie rekomendacje oznaczają zniwelowanie wszelkich starań ze strony Ukrainy o zachowanie praw i swobód obywateli Białorusi lub redukcję ich do poziomu formalnego. Naturalnym byłoby gdyby podobne rekomendacje padły z ust rządowych ekspertów białoruskich, ale w tym przypadku są to wspólne rekomendacje, a to znaczy, że podpisane również przez ekspertów ukraińskich. W taki sposób retoryka W. Medwedczuka z września 2020 roku odbiła się echem w wypowiedziach ukraińskich ekspertów już w grudniu 2020 roku. Niedługo po ukazaniu się tego dokumentu minister D. Kułeba oświadczył, że nakładanie sankcji gospodarczych na Białoruś jest niepraktyczne, a od początku 2021 roku Ukraina zaczęła kupować prąd z białoruskiej elektrowni jądrowej[21].

Krótko podsumowując możemy podkreślić, że na Ukrainie narracja rosyjska propagująca pasywną postawę wobec sytuacji na Białorusi działa bardzo skutecznie. Możemy wymienić trzy podstawowe jej argumenty:

  • Konieczność kontynuowania współpracy gospodarczej– słyszymy to nie tylko z ust prorosyjskich polityków, ale też na poziomie eksperckim, od władz ukraińskich i widzimy tę tendencję w praktyce. Zamiast poszukiwań na Zachodzie alternatywy współpracy gospodarczej z Białorusią, Ukraina stara się zminimalizować straty gospodarcze wynikłe z ostrej politycznej retoryki wobec A. Łukaszenki i tym samym faktycznie doprowadza do redukcji tej retoryki do poziomu formalnego.
  • Zachowanie biernej postawy wobec protestów na Białorusi i represji w stosunku do protestujących. Chociaż realizacja tego nie jest do końca możliwa, gdyż Ukraina musi na poziomie politycznym wspierać retorykę Unii Europejskiej. Jednak w retoryce oficjalnej dochodzi do marginalizacji tych tematów. Jest to naturalny warunek zachowania współpracy gospodarczej z Białorusią. Tym też można wyjaśnić fakt, że Ukraina jest jedynym sąsiadem Białorusi poza Rosją, który wciąż nie zaprosił do siebie Swiatłany Cichanouskiej, a prezydent W. Zełeński jest jedynym prezydentem sąsiedniego państwa (poza W. Putinem), który wciąż nie spotkał się ze S. Cichanouską.
  • Kwestia Mińska jako placówki negocjacyjnej– to ukryte zagrożenie, które może ujawnić się tuż po zakończeniu ograniczeń epidemiologicznych i być instrumentem manipulacji oraz wpływu na stronę ukraińską w kwestii polityki wobec Białorusi, a nawet uznania wyników wyborów 2020 roku.

Kazachstan

Kazachstan jest jednym z kluczowych partnerów Białorusi w przestrzeni postradzieckiej. W ciągu ostatnich dziesięcioleci państwa te zintegrowały się ze sobą w maksymalnie możliwy sposób: są członkami lub współzałożycielami licznych organizacji międzynarodowych na przestrzeni eurazjatyckiej (WPN, OUBZ, EUG). W niektórych przypadkach szczególną wagę partnerstwu kazachstańsko- białoruskiemu nadawało to, że państwa te razem mogły przeciwdziałać całkowitej dominacji Federacji Rosyjskiej w tych organizacjach i w całym regionie. Przykładem tego jest jednoczesny sprzeciw Kazachstanu i Białorusi wobec próby upolitycznienia Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej przez Rosję. W 2013 roku ówcześni prezydenci A. Łukaszenka[22] i N. Nazarbajew[23]mówili o tym niemalże w tym samym okresie. Natomiast w zeszłym roku to głos Kazachstanu stał się decydującym w kwestii rezygnacji z proponowanej strategii EUG 2020- 2025. Prezydent K. Tokajew wsparł w taki sposób krytykę EUG, którą prezentował A. Łukaszenka[24].W taki sposób prezydenci mogli razem utrzymywać pewien bilans w regionie, zachowując kierunki rozwoju, wygodne dla obydwu państw. Jeszcze wcześniej Kazachstan występował jako pośrednik podczas kryzysu w stosunkach białorusko- rosyjskich w latach 2009- 2010[25]. Dlatego reakcja Kazachstanu na białoruskie protesty z 2020 roku i przyszłość stosunków białorusko- kazachstańskich jest szczególnie ważnym tematem zarówno dla Białorusi jak i dla Rosji, gdyż od tego zależą perspektywy i potencjalne zagrożenia dla istniejącego bilansu sił w regionie oraz we wspólnych organizacjach. Poza tym, Kazachstan odgrywa szczególnie istotną rolę w polityce zagranicznej Federacji Rosyjskiej, będąc największym i wraz z Białorusią najbardziej zintegrowanym z Rosją państwem z tzw. ,,bliskiej zagranicy”. Zachowanie tej koncepcji obszarów wpływu oraz znaczące oddziaływanie Rosji na te państwa są gwarancją dla zachowania rosyjskiej ,,głębi strategicznej”. Dlatego Federacja Rosyjska miała szczególny cel w tym, w jaki sposób postrzegano białoruskie wydarzenia w Kazachstanie. Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomat Tokajew był jednym z pierwszych zagranicznych liderów, który pogratulował A. Łukaszence ,,wygranej” w wyborach prezydenckich 2020 roku. List gratulacyjny został wysłany już 10 sierpnia[26]. W tym samym dniu A. Łukaszence pogratulował Nursułtan Nazarbajew[27]. Media rządowe w Kazachstanie przedstawiały wydarzenia na Białorusi dość jednostronnie, nie poświęcając zbytniej uwagi protestom. Oto jak tę reakcję rządowych mediów opisuje kazachstańska redakcja ,,Radio Wolność”: ,,Na stronie internetowej państwowego kanału telewizyjnego „Қазақстан” znaleźliśmy tylko jeden reportaż o wydarzeniach we wschodnioeuropejskim kraju z nagłówkiem „Łukaszenko prowadzi w wyborach prezydenckich na Białorusi”. Kanał ,,Хабар” również nie przywiązywał szczególnej uwagi do wydarzeń na Białorusi, ale zamieścił informację o nieuznaniu przez UE wyników wyborów prezydenckich w tym kraju.

Oficjalna gazeta „Егемен Қазақстан” pisze, że dane ogłoszone przez Centralną Komisję Wyborczą pokrywają się z wynikami wcześniej opublikowanych sondaży rządowych, z których wynikało, że A. Łukaszenka zdobywa 79,7% głosów.

W publikacji wspomniano, że są tacy, którzy nie zgadzają się z wynikami wyborów w kraju. Znaczące jednak, że „Егемен Қазақстан” w recenzjach na temat protestów na Białorusi używa takich określeń jak „masowe zamieszki” i „nieusankcjonowana akcja masowa”. W publikacji zwraca się uwagę na fakt, że w czasie protestów nie było dostępu do Internetu i nie działały strony internetowe mediów państwowych, ale nie precyzuje, z jakiego powodu tak się stało”[28].

Natomiast, jak piszą dziennikarze ,,Radia Wolność”, media związane z największą partią Kazachstanu Nur Otan (liderem tej partii jest były prezydent Nursułtan Nazarbajew), wyrażały swoją opinię wolniej, nazywały wydarzenia na Białorusi ,,walką o wolność” i dopuszczały do publikacji różne opinię na temat tych wydarzeń.

Później jednak sam N. Nazarbajew wypowiedział się na temat wydarzeń na Białorusi bardzo ostro, oskarżając w listopadzie 2020 roku USA o stosowanie ,,podwójnych standardów”, gdyż jednocześnie z protestami na Białorusi „to samo odbywało się w Bułgarii, ale z jakiegoś powodu nigdzie o tym nie słyszeliśmy”[29].

Wsparcie w tej sytuacji A. Łukaszenki może być wytłumaczone nie tylko wieloletnimi kontaktami z N. Nazarbajewym, ale też wyborami parlamentarnymi, które odbyły się w Kazachstanie w styczniu 2021 roku. Władza kazachstańska, w obawie o bezpieczeństwo wewnętrzne po wyborach we własnym kraju, nie mogła przed wyborami pozwolić na szerzenie informacji o protestach. Zdaniem Eleny Szewcowej, dyrektorki niezależnego funduszu ,,Еркіндік қанаты”, przedstawicielki która obserwowała wybory parlamentarne w 2021 roku, wydarzenia na Białorusi stały się pewnego rodzaju ,,lekcją” dla władz kazachstańskich, po której zrobiono wszystko, aby nie dopuścić do podobnego scenariusza u siebie. E. Szewcowa stwierdziła: ,,Władze Kazachstanu są zastraszone protestami na Białorusi i kolejną rewolucją w Kirgistanie w 2020 roku. Dlatego zrobiły wszystko, co w ich mocy, aby ograniczyć zdolność społeczeństwa obywatelskiego w naszym kraju do powtórzenia takiego scenariusza”[30].

W tej sytuacji obiektywnym interesem Rosji może być pogorszenie korzystnego bilansu, do którego doprowadziła współpraca białorusko- kazachstańska w ramach wspólnych inicjatyw międzynarodowych. Ciągle zagrożony A. Łukaszenka teraz może opierać się wyłącznie na Rosji i w takich warunkach nie będzie przeciwstawiał się kluczowym rosyjskim inicjatywom dalszego rozwoju eurazjatyckich organizacji. Nie mając w Białorusi sojusznika, Kazachstan będzie musiał sam oprzeć się takim procesom jak upolitycznienie EUG albo zwiększenie wpływów rosyjskich w tej organizacji.

Po drugie, w interesie Rosji będzie spowolnienie procesów demokratyzacji Kazachstanu, które choć rozwijają się bardzo powoli, zaczęły być widoczne po miękkim przekazaniu części władzy w ręce K. Tokajewa. Jakakolwiek demokratyzacja Kazachstanu będzie oznaczała dla Rosji pojawienie się ryzyka wyjścia tego państwa z jej strefy wpływów. Dlatego nie można wykluczać, że na tle zaostrzenia antyzachodniej retoryki Rosji i Białorusi, władze Kazachstanu będą na różne sposoby namawiane do faktycznego zamrożenia dopiero pojawiających się zmian demokratycznych. Równocześnie Rosja może przekonywać Kazachstan do powrotu do orientacji głównie na nią w polityce zagranicznej, gdyż w nowo przyjętej koncepcji polityki zagranicznej Kazachstanu dużo uwagi przywiązuje się do wielostronnej współpracy zagranicznej[31]. W rosyjskiej optyce przykład Białorusi pokazuje natomiast, że jakiekolwiek odejście od rosyjskiej orientacji grozi kolorową rewolucją, finansowaną z Zachodu. Ten argument też może być wykorzystany w dialogu z Kazachstanem.

Mołdawia

W Mołdawii białoruskie wydarzenia obserwowano przez pryzmat własnych, nadchodzących wyborów prezydenckich, które były zaplanowane na grudzień 2020 roku. Były prezydent Ihor Dodon nigdy nie ukrywał własnej prorosyjskości, w ciągu całej kadencji intensywnie rozwijał współpracę nie tylko z W. Putinem, ale także z A. Łukaszenką. Dlatego nie dziwi fakt, że tuż po zakończeniu wyborów na Białorusi, 10 sierpnia 2020 roku, I. Dodon od razu pogratulował A. Łukaszence[32]. Spotkało się to z mocną falą krytyki nie tylko ze strony społeczeństwa, ale też szeregu przedstawicieli mołdawskiej elity politycznej[33].W ciągu kilku dni I. Dodon musiał nawet wytłumaczyć ten gest. Mówiąc o tym mołdawski prezydent podkreślił, że była to kwestia protokołu, i że ,,nie podobają mu się starcia, które mają miejsce na Białorusi”. Mołdawski prezydent dodał również: ,,Mamy przyjazne stosunki, normalne partnerstwo. Nawet były prezydent Mołdawii (Nicolae Timofti- przyp. aut.) przyznał Łukaszence Order Republiki. On pomagał naszemu państwu. Mamy wiele wspólnych przedsięwzięć. A CKW Białorusi oficjalnie uznała wybory za ważne. Co powinien zrobić przywódca kraju, który ma dobre stosunki z Białorusią? Oczywiście pogratulować. A to, co dzieje się w ich kraju, jest ich sprawą wewnętrzną (…) Szczerze mówiąc, porównując nasze kraje, żal mi Mołdawii i naszych obywateli. Białorusini wyglądają znacznie lepiej na naszym tle (podobna retoryka brzmiała z ust I. Dodona również w 2018 roku, kiedy na spotkaniu z A. Łukaszenką powiedział, że ,,Mołdawianie zazdroszczą Białorusinom[34]– przyp. autora). Nie mówię o Łukaszence. Pamiętam Białoruś i jej doskonałe drogi, duże gospodarstwa, pracujące przedsiębiorstwa i fabryki, baseny w każdej szkole. Chcę, żeby tak samo było w Mołdawii”[35]. Pod koniec swojego wystąpienia, I. Dodon porównał wydarzenia na Białorusi z zamieszkami w Mołdawii po wyborach parlamentarnych w 2009 roku.

Przeciwną do prezydenta pozycję zajęło Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Integracji Europejskiej Mołdawii, które 15 sierpnia 2020 roku opublikowało oświadczenie, w którym wyraziło solidarność z narodem Białorusi[36]. Taka odmienność stanowisk wytłumaczona może być tym, że ówczesnym ministrem spraw zagranicznych Mołdawii był przedstawiciel Demokratycznej Partii Mołdawii Oleg Tulea.

Ciekawą (i aktualną dla Mołdawii czasów I. Dodona) myśl znajdujemy w tekście mołdawskiego politologa Rusłana Szewczenki, który w październiku 2020 roku, analizując białoruskie protesty pisał: ,,Dziś społeczność światowa musi zwracać uwagę nie na reżim Łukaszenki, ale na Putina, który swoimi zniewalającymi „kredytami” i tanim gazem wzmacniał ten reżim (Łukaszenki- przyp. autora) na wszelkie możliwe sposoby”[37].

Listopadowe wybory prezydenckie w Mołdawii zwyciężyła kandydatka proeuropejskiej partii Akcji i Solidarności Maia Sandu. Niemal natychmiast pogratulowali jej zarówno A. Łukaszenko[38], jak i S. Cichanouska[39]. Na konferencji prasowej po drugiej turze wyborów M. Sandu krótko wspomniała o sytuacji na Białorusi, mówiąc że przemoc powinna się skończyć, a ,,wola ludzi musi być szanowana” i dodała także, że oficjalne stanowisko w sprawie Białorusi wygłosi już po objęciu urzędu prezydenckiego[40]. Jednak po inauguracji żadnego oświadczenia dotyczącego Białorusi wciąż nie było. Ostrożna pozycja M. Sandu co do tej kwestii wytłumaczona może być nadchodzącymi przedterminowymi wyborami parlamentarnymi, do których ma dojść w 2021 roku wskutek kolejnego kryzysu parlamentarnego w Mołdawii[41]. Biorąc pod uwagę wciąż dużą popularność sił prorosyjskich w Mołdawii (w wyborach parlamentarnych w 2019 roku prorosyjska Socjalistyczna Partia Mołdawii dostała największy procent głosów, a w wyborach prezydenckich w 2020 roku I. Dodon w drugiej turze dostał ponad 42% głosów). Można założyć, że A. Łukaszenka również cieszy się dużą popularnością wśród Mołdawian. To naturalnie tymczasowo może powstrzymywać M. Sandu od ostrej krytyki sytuacji na Białorusi. Przez pryzmat nadchodzących wyborów parlamentarnych należy również postrzegać interesy rosyjskie w Mołdawii oraz możliwości wykorzystywania tematu białoruskiego dla realizacji tych interesów. Z całą pewnością Rosja będzie starać się, aby nie dopuścić do utworzenia mocnej i długotrwałej koalicji sił prozachodnich. Z tego powodu temat białoruski może być mocno wykorzystywany przez siły prorosyjskie w celach propagandowych. Po części potwierdzeniem tego może być wręczenie przez A. Łukaszenkę I. Dodonowi medalu 75. rocznicy zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej za ,,znaczący wkład w heroiczną i patriotyczną edukację obywateli, utrwalanie pamięci o zmarłych, organizację imprez poświęconych rocznicy Zwycięstwa”[42]. Nie był to krok dyplomatyczny, gdyż I. Dodon dostał ten medal już po przegranych wyborach (chociaż jeszcze przed inauguracją M. Sandu- I. Dodon był więc jeszcze urzędującym prezydentem). Takie gesty łatwo jest wykorzystywać w celach propagandowych. a przecież I. Dodon będzie startował w wyborach parlamentarnych jako szef Socjalistycznej Partii Mołdawii i wygląda na to, że temat białoruski może być poruszany głównie przez niego i jego otoczenie, gdyż siły proeuropejskie raczej będą omijać ten temat.

Sytuacja może zmienić się już po wyborach. Jeśli siłom demokratycznym uda się utworzyć mocną koalicję i rząd, retoryka wobec reżimu łukaszenkowskiego może stać się bardziej ostrą, jeśli jednak znowu dla utworzenia rządu trzeba będzie szukać kompromisów z siłami prorosyjskimi, większej aktywności od Mołdawii na kierunku białoruskim nie warto oczekiwać.

Jeżeli jednak siłom prorosyjskim w Mołdawii uda się zawiesić przygotowanie do wyborów parlamentarnych (do tego może dojść po tym, jak w kwietniu 2021 roku, mołdawski parlament odwołał głowę Sądu Konstytucyjnego Dominikę Manolę i wyznaczył na jej miejsce lojalnego wobec Partii Socjalistów byłego prokuratora Borysa Łupaszko. Ta decyzja była krytykowana przez USA i UE[43], a M. Sandu powiedziała że to ,,bezprecedensowy atak na Sąd Konstytucyjny”[44], wówczas kwestia demokracji na Białorusi może pozostać na uboczu mołdawskiej polityki jeszcze przez długi czas.

Państwa kaukaskie

Ostatnie pół roku na Kaukazie okazało się bardzo intensywne i pełne napięć. Na tle wszystkich wydarzeń, które odbywały się w tym regionie, temat Białorusi stał się raczej drugorzędny. Niemniej jednak w reakcji państw kaukaskich na białoruskie wydarzenia można dostrzec ciekawe tendencje, które pozwalają nam na dojście do pewnych wniosków, co do interesów rosyjskich na Kaukazie.

Władze Gruzji od początku protestów na Białorusi przez dość długi czas milczały wobec tej kwestii. W Tbilisi odbyła się nawet akcja mieszkających w Gruzji Białorusinów, której celem było z wezwanie gruzińskich władz o nieuznanie wyników wyborów i wsparcie społeczeństwa białoruskiego[45]. Po raz pierwszy prezydent Salome Zurabiszwili zareagowała na białoruskie wydarzenia dopiero tydzień po wyborach. W swoim oświadczeniu powiedziała:

Mamy nadzieję, że trwające procesy zakończą się w taki sposób, że nie zaszkodzą demokratycznej i europejskiej przyszłości Białorusi. Jesteśmy przeciwni wszelkiej przemocy. Wierzymy, że Białoruś i naród białoruski będą w stanie demokratycznie określić swoją przyszłość

Dość neutralna i bierna pozycja władz gruzińskich może być tłumaczona- podobnie jak w Mołdawii– nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi, które odbyły się w Gruzji w październiku 2020 roku. Poza tym, Białoruś, mimo wpływów rosyjskich, nie uznała Republiki Abchazji i Osetii Południowej za niepodległe państwa.

Z początkiem permanentnego kryzysu politycznego, który nastąpił po wyborach parlamentarnych w Gruzji, temat Białorusi zabrzmiał w większym stopniu z ust polityków opozycyjnych, którzy zaczęli porównywać sytuację w Gruzji z działaniem białoruskiego reżimu dyktatorskiego. Nie raz o ,,białorusyzacji” Gruzji mówił Micheił Saakaszwili[46]. Po aresztowaniu Nika Melia, Gruzję do Białorusi porównywał członek partii Europejska Gruzja- Dawid Bakradze[47]. Cel władz w Gruzji i Białorusi dzisiaj jest dość podobny– maksymalnie możliwe uspokojenie sytuacji i niedopuszczanie do niekontrolowanej zmiany władzy. To znaczy, że temat białoruski w Gruzji na razie będzie brzmiał tylko z ust opozycji, władza raczej będzie milczeć, gdyż społeczeństwo nie zrozumie ocieplenia kontaktów z A. Łukaszenką. Z drugiej strony, mocna krytyka przemocy wobec protestujących na Białorusi będzie niewygodna dla gruzińskiej polityki wewnętrznej.

Zaskoczeniem dla wielu obserwatorów politycznych było to że premier Armenii Nikol Paszynian jako jeden z pierwszych pogratulował A. Łukaszence ,,wygranych” wyborów[48]. Następnie gratulacje złożyli prezydent Armenii Armen Sarkisjan[49] oraz prezydent Azerbejdżanu Ilham Aliew[50]. Taka jednomyślność przywodców tych państw może być tłumaczona tym, że w pewnym momencie A. Łukaszenka był odbierany jako potencjalny pośrednik w negocjacjach dotyczących przyszłości Górskiego Karabachu. Może o tym świadczyć nagranie rozmowy A. Łukaszenki z były prezydentem Armenii Serżem Sarkisjanem, która miała miejsce podczas posiedzenia ODKB w 2016 roku. Podczas tej rozmowy ówczesny białoruski prezydent proponował S. Sarkisjanowi faktyczne ,,sprzedanie” 7 rejonów Karabachu Azerbadżanowi za 5 mld dolarów. Później biuro S. Sarkisjana potwierdziło autentyczność nagrania[51]. Oprócz tego rola A. Łukaszenki jako swoistego nieformalnego pośrednika w sprawie Karabachu potwierdziła się również  po rozpoczęciu walk pod koniec września 2020 roku, N. Paszynian i I. Aliew mieli rozmowę telefoniczną z białoruskim dyktatorem[52]. Dlatego jakiekolwiek wątpliwości co do legitymacji A. Łukaszenki od razu mogły odbić się na najbardziej znaczącym dla obu krajów temacie. Po podpisaniu listopadowego rozejmu sytuacja raczej się nie zmieni, gdyż oba państwa nie potrzebują straty partnera strategicznego, którym wciąż pozostaje białoruski dyktator. Taki stan rzeczy odpowiada również interesom rosyjskim.

1 października 2020 roku N. Paszynian odbył rozmowę telefoniczną z A. Łukaszenką[53]. Natomiast 4 października z A. Łukaszenką rozmawiał telefonicznie prezydent Armenii A. Sarkisjan. Podczas tej rozmowy A. Łukaszenka zapewnił A. Sarkisjana że Białoruś nie sprzedawała Azerbejdżanowi żadnej broni[54]. Z kolei, 9 października w Erewaniu odbyło się posiedzenie głów rządów państw Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, na której był obecny premier Białorusi Roman Hołowczenko[55]. Te kontakty w ciągu zaledwie 10 dni stały się wskaźnikiem pełnego uznania przez Armenię władz białoruskich po wyborach z 2020 roku.

Na poziomie publicystycznym białoruskie wydarzenia w Armenii były przyjęte nie tak jednoznacznie. Na przykład ormiański politolog Ruben Megrabjan pisał, że wydarzenia na Białorusi to kontynuacja trwającego procesu umierania Związku Radzieckiego. Oceniał: ,,Ponieważ sowok (Związek Radziecki- przyp. autora) umarł już trzydzieści lat temu, ale nie został pochowany, ta toksyczna padlina zatruje znacznie więcej mózgów, dopóki nie zostanie pochowana. Pogrzeb ten częściowo odbył się w Gruzji, Ukrainie, Armenii, Mołdawii, jednak „top pogrzeb” czeka na realizację w Rosji(…). Nie gratuluję Łukaszence, odmawiam swojego udziału w gratulacjach oficjalnego Erewania. Ale gratuluję kochającym wolność obywatelom Białorusi, gratuluję z okazji wywalczonego już wspaniałego zwycięstwa nad strachem, apatią i rozpaczą, które otwiera drogę do najważniejszego zwycięstwa”[56]. W podobny sposób oceniał wydarzenia na Białorusi publicysta Woskan Erewanci: ,,Analitycy uważają, że obalenie Łukaszenki położy kres sowieckim rządom i sowieckiemu myśleniu na Białorusi. Najbardziej realistyczni i dalekowzroczni uważają, że po rewolucyjnych wydarzeniach na Białorusi i politycznym końcu A. Łukaszenki natychmiast nastąpią rewolucyjne wydarzenia w Rosji. Ponieważ wydarzenia przeciwko Putinowi również szykują się w Rosji. Krótko mówiąc, koniec rządów Łukaszenki to koniec sowieckiej ideologii i sowieckiego myślenia na Białorusi. Co ciekawe, myślenie sowieckie i ideologia sowiecka dobiegają końca w jednej z najbardziej radzieckich republik- Białorusi[57]„. W związku z tym charakterystyczne jest to, że nawet krytyczni wobec A. Łukaszenki analitycy niezbyt krytykowali N. Paszyniana za jego gratulację złożone białoruskiemu dyktatorowi. Wyżej wspomniany Ruben Megrabjan w innym artykule pisał: ,,Po opublikowaniu przez CKW Białorusi wstępnych „wyników” oficjalny Erywań, wraz z liderami innych państw, przesłał oficjalne gratulacje Łukaszence, który „wygrywa” po raz szósty. Decyzja została podjęta na podstawie realistycznej oceny ryzyka i niewątpliwie biorąc pod uwagę nasze zadania i nie jest to kwestia, w której Erywań powinien był zwrócić na siebie uwagę”[58]. Można to wyjaśnić tym, że wspierając proces odchodzenia Związku Radzieckiego, ormiański politycy i publicyści rozumieją, że A. Łukaszenka w krótkoterminowej perspektywie może odegrać korzystną rolę jako polityk, który zachowuje dobre stosunki zarówno z Armenią, jak i z Azerbejdżanem oraz może być pośrednikiem w negocjacjach pomiędzy tymi dwoma państwami. Charakterystycznie z tego puntu widzenia wygląda spotkanie N. Paszyniana z nowym białoruskim ambasadorem w Erywaniu Aleksandrem Koniukiem, na którym ormiański premier podkreślił, że istotna jest zbilansowana pozycja Mińska po wojnie w Górskim Karabachu[59].

Podobna retoryka wybrzmiała podczas wizyty A. Łukaszenki w Baku w kwietniu 2021 roku. Oprócz tego, że ta wizyta była istotna dla A. Łukaszenki z punktu widzenia udowodnienia uznania jego prawomocnego wyboru w relacjach międzynarodowych, istotnym tematem była rola Białorusi w łagodzeniu sytuacji po wojnie w Górskim Karabachu. Temat ten był podjęty przez Ilhama Aliewa, który powiedział: ,,Oczywiście Białoruś jest naszym przyjacielem, zaufanym partnerem, oczywiście liczymy na jej aktywny udział nie tylko w odbudowie wyzwolonych terenów (Górskiego Karabachu– przyp. aut.). Również Białoruś i jako partner Armenii, jako kraj, który wraz z Armenią jest członkiem Eurazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej i Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym oraz kraj, który jest bliskim przyjacielem Azerbejdżanu i krajem posiadającym autorytet na świecie, oczywiście jestem pewien, że może odegrać ważną rolę w przyszłym nawiązywaniu kontaktów między Armenią a Azerbejdżanem”[60]. Białoruś już zgodziła się pomagać Azerbejdżanowi w odbudowaniu miast Górskiego Karabachu[61]. Rolę Białorusi jako pośrednika pomiędzy Azerbejdżanem i Armenią podkreślił również szef Komisji ds. międzynarodowych Izby Reprezentantów Białorusi Andriej Sawinych: ,,Białoruś jako kraj o pokojowej polityce zagranicznej, budujący relacje z partnerami na zasadach dobrosąsiedzkich i wzajemnego zrozumienia, może rzeczywiście wnieść istotny wkład w rozwój kontaktów między Azerbejdżanem a Armenią, które ostatecznie staną się podstawą trwałego pokoju na Kaukazie Południowym”[62]– powiedział.

Dopóki A. Łukaszenka będzie pełnił taką rolę oraz dopóki nie pojawi się inny i skuteczny (z punktu widzenia rządów Armenii i Azerbejdżanu) pośrednik pomiędzy stronami konfliktu w Górskim Karabachu, trudno jest oczekiwać aktywnego wsparcia białoruskiego ruchu demokratycznego przez państwa tego regionu.

Państwa Azji Środkowej

Państwa Azji Środkowej tradycyjnie zachowują neutralność wobec wydarzeń europejskich. Niemniej jednak i tu znajdujemy w reakcji poszczególnych państw cechy charakterystyczne, którym warto poświęcić uwagę. Jedynym przywódcą państw WPN, który zwlekał z gratulacjami dla A. Łukaszenki, był prezydent Turkmenistanu Gurbanguly Berdimuhamedow. Dziennikarz Arkadij Dubnow pisał, że w taki sposób prezydent Turkmenistanu przypomniał A. Łukaszence dług w wysokości 1,2 mld dolarów. Zadłużenie powstało w wyniku niewywiązania się Białorusi z umowy, dotyczącej budowy zakładu górniczo- przetwórczego do produkcji nawozów potasowych na wschodzie Turmenistanu[63]. Tak czy inaczej, G. Berdymuhamedow pogratulował A. Łukaszence dopiero po ,,inauguracji” we wrześniu 2020 roku[64]. Następnie pomiędzy państwami miało miejsce ę kilka innych, dyplomatycznych gestów, A. Łukaszenka złożył gratulacje z okazji dnia niepodległości oraz z powodu 25-lecia ogłoszenia neutralności Turkmenistanu. Można więc wnioskować, że protesty na Białorusi w żaden sposób nie odbiły się na stosunkach z tym państwem. To samo można powiedzieć o Tadżykistanie i Uzbekistanie. Prezydenci obu tych państw prawie od razu uznali wynik wyborów z 2020 roku. Przywódcy wysłali listy gratulacyjne A. Łukaszence i potem na poziomie dyplomatycznym miało miejsce parę ciepłych i przychylnych gestów.

Analitycy środkowoazjatyckiego centrum analitycznego CABR (Central Asian Bureau for Analitycal Reporting) uznają, że wydarzenia na Białorusi nie wywołały dużego zainteresowania społecznego również w Uzbekistanie. Społeczeństwo w tym państwie jest pod dużym wpływem rosyjskich mediów, a władza raczej ignorowała białoruskie protesty. Ten temat prawie nie istnieje w uzbeckich mediach i to zarówno tych lojalnych wobec rządu, jak i opozycyjnych[65].

W odróżnieniu od Uzbekistanu, w Tadżykistanie przedstawicieli władz komentują wydarzenia na Białorusi, jednak robią to w bardzo jednoznaczny i negatywny sposób. Poseł parlamentu Tadżykistanu i głowa lojalnej w stosunku do władz Partii Demokratycznej Saidżafar Usminzoda, powiedział że ,,w jakimkolwiek państwie podobne tłumy mogą pojawić się tylko jeśli polityka nie będzie odpowiadała interesom geopolitycznym innych państw”. Wnioskował z tego, że rząd Tadżykistanu musi ,,walczyć z importem obcej ideologii i wpływem pewnych państw i dużych korporacji działających w Tadżykistanie”[66]. W podobny sposób białoruskie protesty są opisywane w rządowych mediach Tadżykistanu. Natomiast członek opozycyjnej Socjaldemokratycznej Partii Tadżykistanu (nie mającej przedstawicieli w parlamencie) Szokirdżon Chakimow stwierdził, że władze tego państwa boją się podobnych wydarzeń, ponieważ mają dużo wspólnego z reżimem A. Łukaszenki: ,,Zwłaszcza korupcję, przeprowadzenie fałszywych wyborów, niechęć do oddania władzy, td.”[67]. Jednak takie opinie (podobnie jak cała opozycja w Tadżykistanie) są odsunięte na margines życia politycznego tego państwa.

Nieco inną sytuację możemy obserwować w przypadku Kirgistanu. Podobnie jak inni przywódcy państw Azji Środkowej, ówczesny prezydent Kirgistanu Sooronbaj Dżeenbekow już 10 sierpnia 2020 roku pogratulował A. Łukaszence, tym samym uznał oficjalne wyniki wyborów. Jednak tego samego dnia opublikowano zdjęcie A. Łukaszenki obok byłego premiera Kirgistanu (w latach 2009- 2010) Danijara Usenowa, który obecnie jest poszukiwany i ukrywa się na Białorusi pod nazwiskiem Daniił Uricki[68]. Już 11 sierpnia ambasador Białorusi został wyzwany do MSZ Kirgistanu. Dalszego rozwoju skandalu dyplomatycznego jednak nie było. Oprócz D. Usenowa na Białorusi mieszka również były prezydent Kirgistanu (w latach 2005- 2010) Kurmanbek Bakijew i stanowi to oczywistą podstawę napięć dwustronnych. Wkrótce jednak temat ten odszedł na dalszy plan, a głównym tematem stały się zamieszki w Biszkeku, podczas których A. Łukaszenka prosił o nieporównywanie sytuacji w Kirgistanie do białoruskich protestów[69]. Jednak w styczniu 2021 roku A. Łukaszenka przesłał list gratulacyjny nowemu prezydentowi Kirgistanu Sadyrowi Dżaparowowi[70].

Porównując protesty w Kirgistanie i na Białorusi, politolog Ildar Jakubow z Taszkientu pisał, że zupełnie odmienną była reakcja Moskwy

Reakcje Rosji na protesty na Białorusi i w Kirgistanie były bardzo różne. Moskwa otwarcie poparła A. Łukaszenkę. Wsparcie to przejawiało się nie tylko przy pomocy soft power, czyli wsparcia dyplomatycznego, informacyjnego, propagandy, osobistych spotkań Prezydenta, Premiera, Ministra Spraw Zagranicznych, szefów rosyjskich regionów, ale także w postaci „twardej siły”, z udzieleniem 1,5 mld kredytów i wsparciem militarnym zdaniem opozycji w tłumieniu protestów brały udział organy ścigania Federacji Rosyjskiej.

W kwestii legitymacji białoruskiego lidera Rosja zajęła twarde stanowisko w stosunkach z Zachodem, wprowadzając kontrsankcje i wraz z Mińskiem wpisując na listę poszukiwanych kandydata opozycji na prezydenta S. Cichanouską.

Rosja prawdopodobnie odegrała decydującą rolę w „ratowaniu” A. Łukaszenki, rekompensując swoim wsparciem całą serię strategicznych błędów tego ostatniego(…).W przypadku Kirgistanu Moskwa jest wyjątkowo pasywna. To stanowisko Federacji Rosyjskiej staje się już tutaj tradycyjne. Zamachom stanu w Republice Kirgiskiej nie towarzyszy wzrost wpływów czynnika rosyjskiego i nie pociągają za sobą bezpośredniej interwencji Federacji Rosyjskiej czy Chin. Trudno oczekiwać, że obecne wydarzenia doprowadzą do intensyfikacji rosyjskiej polityki w Kirgistanie czy Azji Centralnej.

Przyczyną różnic w pozycji Rosji są geopolityczne położenie Białorusi i Kirgistanu. Białoruś znajduje się między Rosją a Unią Europejską, co przyciąga coraz większą uwagę Moskwy i europejskich stolic(…). Kirgistan ma również znaczenie strategiczne dla Rosji. Jednocześnie Republika Kirgiska i cała Azja Centralna nie odczuwają tak zachodnich wpływów, jak Ukraina czy Białoruś(…). Ale bierność Moskwy nie oznacza jej obojętności. Polityka Kremla wynika z przekonania, że ​​bez względu na to, kto dojdzie do władzy i jak ukształtuje się wewnętrzna równowaga polityczna, on (Kreml- przyp. aut.)podobnie jak Pekin, będzie w stanie zachować i zabezpieczyć własne interesy”[71].

W praktyce, w regionie Azji Środkowej białoruskie wydarzenia odbiły się najmniejszym echem ze wszystkich państw przestrzeni postradzieckiej. Naturalnie wydarzenia polityczne lub wizerunkowe nie wpływają znacząco na państwa, które znajdują się w tak oddalonych regionach geopolitycznych. Współpraca w takich wypadkach koncentruje się na kwestiach gospodarczych, które niezbyt zależą od sytuacji politycznej. Dlatego możemy uznać, że faktycznie wydarzenia na Białorusi w żaden sposób nie zmieniły interesów Moskwy w regionie Azji Środkowej a wpływy rosyjskie na kształtowanie pożądanej interpretacji białoruskich wydarzeń były minimalne.

***

Federacja Rosyjska ciągle utrzymuje mocne wpływy w przestrzeni postradzieckiej i stara się odgrywać rolę swoistego ,,dyrygenta” procesami politycznymi w tym regionie. Wciąż ma również dużo instrumentów wywierania takiego wpływu, dlatego analizując wpływy rosyjskie na stanowisko państw przestrzeni postradzieckiej wobec białoruskich protestów, znajdujemy dość charakterystyczne podobieństwa.. Nie zmienia to jednak faktu, że każde państwo ma również swoją unikatową sytuację, do której Rosja musi się dostosowywać. Najbardziej oczywistą wspólną cechą tych państw jest istnienie mocnych sił prorosyjskich, które propagują wewnątrz każdego z tych krajów wsparcie dla A. Łukaszenki i ignorowanie białoruskich protestów. Na Ukrainie to OPZŻ oraz poseł Sługi narodu J. Szewczenko, w Mołdawii to I. Dodon i jego otoczenie, w państwach Azji Środkowej (oprócz Kirgistanu po zmianie władzy) to siły rządzące.. W dwóch państwach przestrzeni postradzieckiej od momentu początku białoruskich protestów zmieniła się władza– w Mołdawii i Kirgistanie. I w obu tych przypadkach była to zła wiadomość dla A. Łukaszenki, gdyż poprzednie głowy tych państw (I. Dodon i S. Dżeenbekow) szybko uznały wyniki wyborów i pogratulowały białoruskiemu dyktatorowi. Natomiast nowi prezydenci Mołdawii (M. Sandu) i Kirgistanu (S. Dżaparow) na razie raczej zachowują neutralność wobec białoruskich wydarzeń.

Wspólny problem zmusza do biernej reakcji wobec białoruskich protestów Azerbejdżan i Armenię. Górski Karabach, a zwłaszcza rola A. Łukaszenki jako pośrednika w negocjacjach pomiędzy tymi dwoma państwami. O ile od autorytarnego rządu I. Aliewa raczej nie warto było spodziewać się wsparcia demokratycznego protestu na Białorusi, N. Paszynian, który sam objął stanowisko premiera w wyniku protestów antyrządowych, mógłby wesprzeć podobny w swej istocie protest na Białorusi. Jednak to właśnie obawa przed utratą istotnego pośrednika w negocjacjach z Azerbejdżanem doprowadza do tego, że N. Paszynian nadal rozwija dobre stosunki z A. Łukaszenką, ignorując protesty na Białorusi.

W kilku państwach maja miejsce wewnętrzne kryzysy polityczne, które w różny sposób wpływają na postrzeganie białoruskich wydarzeń. Mowa o Mołdawii, gdzie prezydent M. Sandu ubiega się o prowadzenie przedterminowych wyborów parlamentarnych, w których jej partia według sondaży ma szansę dostać większość głosów, pozwalającą na tworzenie rządu. Natomiast prorosyjski były prezydent I. Dodon, poprzez zmiany w Sądzie Konstytucyjnym stara się zablokować organizowanie wyborów. Na tym tle kwestia białoruskich wydarzeń staje się mocno drugorzędną dla mołdawskiego społeczeństwa, a M. Sandu stara się nie komentować tych wydarzeń ze względu na możliwą sympatię Mołdawian do A. Łukaszenki.

Jeszcze jednym państwem w którym ma miejsce wewnętrzny kryzys polityczny jest Gruzja, jednak tam sytuacja jest odmienna od mołdawskiej, gdyż władze gruzińskie zachowują względną neutralność wobec wydarzeń na Białorusi, natomiast opozycja (której lider N. Melia jest uwięziony) otwarcie porównuje własne władze z reżimem łukaszenkowskim i mówi o ,,białorusizacji” Gruzji. Także w tym państwie temat białoruski jest raczej wygodny dla opozycji i w razie dojścia Zjednoczonego Ruchu Narodowego do władzy można spodziewać się, że białoruski ruch demokratyczny będzie miał sojusznika na Kaukazie.

Zmiany polityczne mogą nastąpić również w Armenii (chociaż o kryzysie mówić jeszcze nie warto), w której doszło do rezygnacji obecnego rządu z N. Paszynianem na czele. Jednak raczej nie należy spodziewać się, że podczas wyborów będzie szeroko omawiany temat Białorusi (z powodu wyżej opisanej roli A. Łukaszenki jako pośrednika w dialogu z Azerbejdżanem).

Niezależnie od specyfiki każdego państwa, rosyjskie interesy mają jeden wspólny mianownik– niechęć zwracania uwagi na masowe i brutalne represje polityczne wobec protestujących i poszukiwanie powodów, by nadal rozwijać stosunki z białoruskim dyktatorem A. Łukaszenką.

[1]Лукашенко назвал отличие белорусских протестов от акций в России, https://www.rbc.ru/politics/28/01/2021/6012b59e9a7947de47fb3b01, (dostęp: 04.03.2021).

[2],,Классическая цветная революция”: события в Беларуси в интерпретации российского ТВ, https://www.bbc.com/russian/features-53726186,(dostęp: 04.03.2021).

[3]Путин заявил об обеспокоенности ситуацией в Белоруссии, https://ria.ru/20201202/putin-1587327694.html, (dostęp: 04.03.2021).

[4]Договоросоздании Союзногогосударства, https://soyuz.by/dogovor-o-sozdanii-soyuznogo-gosudarstva, (dostęp: 06.03.2021).

[5]Лукашенко між двох вогнів, https://www.eurointegration.com.ua/articles/2014/08/26/7025316/, (dostęp: 06.03.2021).

[6]Лукашенко об отношениях Беларуси с Украиной: они зависят только от нас самих, https://www.belta.by/president/view/vstrecha-prezidenta-belarusi-aleksandra-lukashenko-s-predstaviteljami-ukrainskih-smi-obnovljaetsja-363467-2019/, (dostęp: 06.03.2021).

[7]Лукашенко заявил о ввозе в страну террористами „тонн оружия” из Украины, https://www.rbc.ru/society/25/12/2020/5fe5e93f9a7947ed1fa4dc77, (dostęp: 06.03.2021).

[8]Часть Слуги Народа призвала Лукашенко не нарушать право людей на мирный протест, https://news.liga.net/politics/news/vybory-v-belarusi-ukrainskie-nardepy-vystupili-s-zayavleniem, (dostęp: 06.02.2021)

[9]Депутат ,,Слуги Народу” просить білорусів пробачити Лукашенку скоєні ним злочини, https://www.eurointegration.com.ua/news/2020/08/17/7113281/, (dostęp: 06.02.2021).

[10]Facebook J.Szewczenki, https://www.facebook.com/e.shevchenko76/posts/3762629107148135, (dostęp: 06.02.2021).

[11]У ,,Слузі Народу” кажуть, що їхній нардеп був на зборах Лукашенка як проста людина, https://www.pravda.com.ua/news/2021/02/12/7283281/, (dostęp: 06.02.2021).

[12]Ukraiński poseł spotkał się z Łukaszenką, https://bialorus2020studium.pl/ukrainski-posel-spotkal-sie-z-lukaszenka/?fbclid=IwAR3FHkClYNutDPbxQ20ENVxdVl5AsxqC5lDImC_Egz006lEvlnQhuTRqERU, (dostęp: 24.04.2021).

[13]Обращение к Александру Лукашенко от Виктора Медвечука,https://zagittya.com.ua/news/novosti/obraschenie_k_aleksandru_lukashenko_ot_viktora_medvedchuka.html, (dostęp: 06.03.2021).

[14]Илья Кива: Заявления Порошенко и его соратников направлены на разрушение Минской переговорной площадки,https://zagittya.com.ua/news/novosti/ilja_kiva_zajavlenija_poroshenko_i_ego_soratnikov_po_belarusi_napravleny_na_razrushenie_minskoj_peregovornoj_ploschadki.html, (dostęp: 07.03.2021).

[15]Кравчук не вважає, що Мінську вже треба шукати заміну для зустрічей ТГК,https://www.pravda.com.ua/news/2020/08/13/7262799/,(dostęp: 07.03.2021).

[16]Экс-президент Кравчук о войне в Донбассе, Медвечуке и словах Байдена, https://www.dw.com/ru/jeks-prezident-kravchuk-o-vojne-v-donbasse-medvedchuke-i-slovah-bajdena/a-56704279, (dostęp: 06.03.2021).

[17]Аналитическая записка ,,Белорусско-украинские отношения в контексте внутриполитического кризиса в Беларуси” по итогам белорусско-украинского экспертного форума 2020, с. 8.

[18]Медвечук: ,,Голосование за заявление о Беларуси направлено против интересов Украины,https://zagittya.com.ua/news/novosti/medvedchuk_golosovanie_za_zajavlenie_po_belarusi_napravleno_protiv_interesov_ukrainy.html,(dostęp: 06.03.2021).

[19]Торгівля та економічне співробітництво між Україною та Білоруссю мають зберегтися – Кулеба, https://zn.ua/ukr/POLITICS/torhivlja-ta-ekonomichne-spivrobitnitstvo-mizh-ukrajinoju-i-bilorussju-majut-zberehtisja-kuleba.html, (dostęp: 06.03.2021).

[20]Аналитическая записка „Белорусско-украинские отношения в контексте внутриполитического кризиса в Беларуси” по итогам белорусско-украинского экспертного форума 2020, с. 19

[21]Украина начала импорт электроэнергии с Белорусской АЭС Лукашенко, https://glavcom.ua/ru/news/ukraina-nachala-import-elektroenergii-s-belorusskoy-aes-lukashenko-728603.html, (dostęp: 06.03.2021).

[22]Лукашенко не видит необходимости в единой валюте и политической надстройке ЕЭС, https://tengrinews.kz/sng/lukashenko-vidit-neobhodimosti-edinoy-valyute-politicheskoy-242805/, (dostęp 08.03.2021).

[23]Назарбаев: политизация Евразийского Экономического Союза недопустима, https://ria.ru/20131224/986144056.html, (dostęp 08.03.2021).

[24]Токаев пытается продемонстрировать, что у него есть собственный голос”, https://rus.azattyq.org/a/kazakhstan-dossym-satpayev-interview-eurasian-union-strategy-tokayev/30623760.html, (dostęp 08.03.2021).

[25]А.В.Тихомиров, Белорусско- казахстанские отношения в условиях углубления евразийской интеграции, ,,Актуальные проблемы международных отношений и глобального развития: сборник научных статей”, сост. Е. А. Достанко, Центр международных исследований ФМО БГУ,Вып. 4, Минск 2016, с. 186.

[26]Токаев одним из первых направил Лукашенко телеграмму с поздравлениями,https://rus.azattyq.org/a/30775579.html, (dostęp: 08.03.2021).

[27]Нурсултан Назарбаев поздравил Александра Лукашенко с переизбранием на пост Президента Беларуси,https://www.inform.kz/ru/nursultan-nazarbaev-pozdravil-aleksandra-lukashenko-s-pereizbraniem-na-post-prezidenta-belarusi_a3681770,(dostęp: 08.03.2021).

[28],,Массовые беспорядки”. Как казахстанские СМИ освещают протесты в Беларуси, https://rus.azattyq.org/a/kazakhstan-media-about-crisis-in-belarus/30791384.html, (dostęp: 08.03.2021).

[29],,Не пустили ОБСЕ”, „Долбали Беларусь”. Назарбаев перед выборами хвалит себя и критикует США,https://rus.azattyq.org/a/30968248.html, (dostęp: 08.03.2021).

[30]Страна ,,в тени одного человека” и ,,мстительный авторитаризм”, https://rus.azattyq.org/a/press-review-kazakhstan-political-system-in-the-shadow-of-one-man/31077180.html, (dostęp: 08.03.2021).

[31]О Концепции внешней политики Республики Казахстан 2020-2030,https://www.akorda.kz/ru/legal_acts/o-koncepcii-vneshnei-politiki-respubliki-kazahstan-na-2020-2030-gody, (dostęp: 08.03.2021).

[32],,От имени молдавского народа и от себя лично”. Додон поздравил Лукашенко с победой на выборах, https://newsmaker.md/rus/novosti/ot-imeni-moldavskogo-naroda-i-ot-sebya-lichno-dodon-pozdravil-lukashenko-s-pobedoy-na-vyborah/, (dostęp: 09.03.2021).

[33]Как в соцсетях обсудили поздравление Лукашенко от президента Моодовы,https://newsmaker.md/rus/novosti/vot-nahrena-takoe-delat-g-n-dodon-kak-v-sotssetyah-obsudili-pozdravlenie-lukashenko-ot-prezidenta-moldovy, (dostęp: 09.03.2021).

[34],,Вы будете жить здесь не хуже, чем в Белоруссии”. Что рассказали Додон и Лукашенко о кукурузе, диктатуре и „своём пути” молдаван,https://newsmaker.md/rus/novosti/vy-budete-zhit-zdes-ne-huzhe-chem-v-belorussii-chto-rasskazali-dodon-i-lukashenko-36994/, (dostęp: 09.03.2021).

[35],,Белорусы на нашем фоне выглядят намного лучше”. Додон объяснил, почему поздравил Лукашенко после выборов, https://newsmaker.md/rus/novosti/belorusy-na-nashem-fone-vyglyadyat-namnogo-luchshe-dodon-obyasnil-pochemu-pozdravil-lukashenko-posle-vyborov/, (dostęp: 09.03.2021).

[36],,Выражаем солидарность с народом Беларуси”. МИДЕИ о протестах и насилии в Минске,https://newsmaker.md/rus/novosti/vyrazhaem-solidarnost-s-narodom-belarusi-midei-o-protestah-i-nasilii-v-minske/, (dostęp: 09.03.2021).

[37]Как Путин пытается превратить Беларусь в ,,непотопляемый авианосец” России, https://ava.md/2020/10/21/kak-putin-pytaetsya-prevratit-belarus/, (dostęp: 21.06.21).

[38]Лукашенко поздравил Санду с победой на выборах президента,https://newsmaker.md/rus/novosti/lukashenko-pozdravil-sandu-s-pobedoy-na-vyborah-prezidenta/, (dostęp: 09.03.2021).

[39],,У Молдовы есть всё для благополучного развития”. Тихановская и Навальный поздравили Санду с победой,https://newsmaker.md/rus/novosti/u-moldovy-est-vse-dlya-blagopoluchnogo-razvitiya-navalnyy-i-tihanovskaya-pozdravili-sandu-s-pobedoy/, (dostęp: 09.03.2021).

[40]Майя Санду о ситуации в Беларуси: ,,Нужно уважать волю народа”, https://charter97.org/ru/news/2020/12/2/402598, (dostęp: 09.03.2021).

[41]Президент Молдовы объявила дату роспуска парламента, https://www.eurointegration.com.ua/rus/news/2021/03/2/7120402/, (dostęp: 09.03.2021).

[42]За что Игорь Додон получил медаль от Президента Беларуси Александра Лукашенко?,https://nokta.md/za-chto-igor-dodon-poluchil-medal-ot-prezidenta-belarusi-aleksandra-lukashenko/, (dostęp: 09.03.2021).

[43]Переворот Додона: чим завершиться проросійський заколот у сусідів України,https://www.eurointegration.com.ua/articles/2021/04/25/7122556/, (dostęp:21.06.21).

[44]Атака на Конституционный суд: Санду требует расследовать действия партии Додона в парламенте,https://www.eurointegration.com.ua/rus/news/2021/04/23/7122537, (dostęp:21.06.21).

[45]Белорусы Тбилиси просят президента Грузии не поздравлять Лукашенко с переизбранием, https://interfax.by/news/policy/vneshnyaya_politika/1280858/, (dostęp: 09.03.2021).

[46]Саакашвили о политическом конфликте в Грузии: белорусам эта ситуация очень знакома,https://belsat.eu/ru/news/01-03-2021-mihail-saakashvili-o-politicheskom-konflikte-v-gruzii-belorusam-eta-situatsiya-ochen-znakoma/, (dostęp: 09.03.2021).

[47]Задержание Ники Мелия комментируют политики, https://civil.ge/ru/archives/400445, (dostęp: 09.03.2021).

[48]Пашинян поздравил Лукашенко с переизбранием на пост президента, https://www.interfax.ru/world/721136, (dostęp: 09.03.2021).

[49]Президент Армении Саркисян в телефонном разговоре поздравил Лукашенко с победой на выборах,https://www.belta.by/president/view/prezident-armenii-sarkisjan-v-telefonnom-razgovore-pozdravil-lukashenko-s-pobedoj-na-vyborah-402476-2020/, (dostęp: 09.03.2021).

[50]Алиев по телефону поздравил Лукашенко с победой на президентских выборах,https://www.belta.by/politics/view/aliev-po-telefonu-pozdravil-lukashenko-s-pobedoj-na-prezidentskih-vyborah-402297-2020/, (dostęp: 09.03.2021).

[51]В Армении подтвердили подлинность записи разговора Лукашенко и Саргсяна,https://sputnik.by/politics/20201208/1046340287/V-set-slili-razgovor-Lukashenko-s-byvshim-prezidentom-Armenii-Sargsyanom.html, (dostęp: 09.03.2021).

[52]Лукашенко обсудил с Алиевом и Пашиняном ситуацию в Нагорном Карабахе,https://www.vedomosti.ru/politics/news/2020/10/01/841804-lukashenko-obsudil-s-alievim-i-pashinyanom-situatsiyu-v-nagornom-karabahe, (dostęp: 09.03.2021).

[53]Никол Пашинян провёл телефонный разговор с Александром Лукашенко, https://rus.azatutyun.am/a/30868347.html, (dostęp: 09.03.2021).

[54]По словам Лукашенко, за последние полгода Беларусь Азербайджану военных грузов не поставляла, https://rus.azatutyun.am/a/30874645.html, (dostęp: 09.03.2021).

[55]В Ереване стартовало заседание межправсовета ЕАЭС, https://rus.azatutyun.am/a/30884190.html, (dostęp: 09.03.2021).

[56]Погребение ,,совка” в Беларуси, https://www.aravot-ru.am/2020/08/11/333884/, (dostęp: 09.03.2021).

[57]Песенка Лукашенко спета, https://www.aravot-ru.am/2020/08/31/335172/, (dostęp: 09.03.2021).

[58]Ереван не обязан повторять ошибки Кремля,https://www.aravot-ru.am/2020/08/19/334454/, (dostęp: 09.03.2021).

[59]Армения придаёт важность развитию политического и экономического сотрудничества с Беларусью – Пашинян, https://rus.azatutyun.am/a/31063829.html, (dostęp: 09.03.2021).

[60]Президент Ильхам Алиев: Беларусь – наш друг, проверенный партнёр,https://news.day.az/politics/1334190.html, (dostęp: 09.03.2021).

[61]Беларусь готова помочь Азербайджану восстанавливать Карабах,https://news.day.az/economy/1334287.html, (dostęp: 09.03.2021).

[62],,В ближайшее время мы увидим активное развитие взаимодействия Азербайджана и Беларуси по всем направлениям”– Андрей Савиных ,https://news.day.az/politics/1334564.html, (dostęp: 09.03.2021).

[63]Между нами, деспотами: Почему Пашинян и Жээнбеков поздравили Лукашенко, а Бердымухаммедов– нет- https://theins.ru/politika/mezhdu-nami-despotami-kak-arkadag-batku-ne-pozdravil, (dostęp: 09.03.2021).

[64]Бердымухамедов единственный в СНГ поздравил Лукашенко, тайно вступившего в должность ,,президента” Беларусиhttps://rus.azathabar.com/a/30855805.html, (dostęp: 09.03.2021).

[65]События в Беларуси– взгляд из Узбекистана, https://cabar.asia/ru/sobytiya-v-belarusi-vzglyad-iz-uzbekistana, (dostęp: 09.03.2021).

[66]Взгляд из Таджикистана на события в Беларуси, https://cabar.asia/ru/vzglyad-iz-tadzhikistana-na-sobytiya-v-belarusi, (dostęp: 09.03.2021).

[67]Ibidem.

[68]Поздравление и протест от Бишкека Минску – https://rus.azattyk.org/a/30780145.html, (dostęp: 09.03.2021).

[69]Лукашенко попросил не сравнивать ситуации в Беларуси и Киргизии- https://www.rbc.ru/rbcfreenews/5f8057ce9a794722aa16250e, (dostęp: 09.03.2021).

[70]Лукашенко поздравил Садыра Джапарова с победой на президентских выборах в Кыргызстане- https://www.belta.by/president/view/lukashenko-pozdravil-sadyra-zhaparova-s-pobedoj-na-prezidentskih-vyborah-v-kyrgyzstane-423715-2021/, (dostęp: 09.03.2021).

[71]Протесты в Кыргызстане и Беларуси: почему у одних ,,получается”, а у других „нет”, https://cabar.asia/ru/protesty-v-kyrgyzstane-i-belarusi-pochemu-u-odnih-poluchaetsya-a-u-drugih-net, (dostęp: 09.03.2021).

Autor raportu: Oleksandr Shevchenko

Autor: Grupa Analityczna “Białoruś w regionie”

Zespół badawczy powołany w ramach Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego działający na zasadach think tanku. Zespół składa się z ekspertów i analityków, którzy zajmują się badaniami współczesnej Białorusi na różnych płaszczyznach. W skład grupy analityczną wchodzą: Jerzy Marek Nowakowski (kierownik grupy), Maxim Rust (sekretarz), Katarzyna Bieliakowa, Justyna Olędzka, Aliaksandr Papko, Andrzej Pukszto, Oleksandr Shevchenko, Pavel Usov, Kacper Wańczyk.

Zobacz wszystkie wpisy od Grupa Analityczna “Białoruś w regionie” → Zobacz całą redakcję portalu →

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *