Ewolucja białoruskiego autorytaryzmu

W ciągu ostatnich miesięcy białoruski reżim niedemokratyczny przeszedł kilka znacznych transformacji, które zmieniły jego kształt i charakter funkcjonowania. W trakcie organizacji i przeprowadzenia kampanii wyborczej doszło do oczywistego wzmocnienia czynnika siłowego wewnątrz systemu politycznego, a utrata kontroli nad procesem agitacji wyborczej zmusiła władzę do stosowania represji wobec kluczowych opozycyjnych figur kampanii. Faktycznie zakończenie kampanii wyborczej na Białorusi odbywało się w warunkach militaryzacji systemu politycznego. Niemniej jednak, do 9 sierpnia (dzień głosowania) reżim wciąż zachowywał elementy autorytaryzmu elektoralnego. Główną cechą takiego reżimu jest to, że nie zważając na represje jako główny mechanizm utrzymania władzy niedemokratycznej, wciąż ma on wsparcie ze strony licznej części społeczeństwa i jest legitymizowany w jego oczach. Ta legitymizacja jest utrzymana zarówno za pośrednictwem wyborów, jak i przy pomocy oddziaływania ideologii, propagandy, różnych instytucji społecznych (na przykład cerkwi), do których społeczeństwo ma zaufanie.

Jednak 9 sierpnia „elektoralność” reżimu, w wyniku oczywistych manipulacji i fałszerstw podczas wyborów, całkowicie się rozsypała. Wraz z tym, zaczął się rozpadać ideowo-propagandowy system, który wzmacniał legitymizację reżimu i osobiście Łukaszenkę. Próby naprawienia sytuacji przez manipulację informacją, przez kreowanie negatywnego obrazu ruchu opozycyjnego, tylko wzmacniały ostrą reakcję społeczeństwa. Dalej – otwarta przemoc, gwałt i zabójstwa uczestników protestów z 9-11 sierpnia jasno pokazały, iż reżim może się opierać wyłącznie na sile, co również niejednokrotnie potwierdzał sam Alaksandr Łukaszenka, demonstrując broń w swoich rękach i strasząc obywateli użyciem wojska. W ten sposób naruszenie legitymizacji elektoralnej doprowadziło do ukształtowania militarnego reżimu autorytarnego na Białorusi. 

Stosując różne środki przemocy i systemowe represje władze Białorusi starają się zapanować nad sytuacją. Polityka reżimu może być określona jako „terror aksamitny”. Różni się on od terroru tradycyjnego, który był charakterystyczny dla systemów totalitarnych i niektórych systemów autorytarnych jedynie tym, że władza nie stosuje metody masowej fizycznej eliminacji swoich przeciwników. 

W swojej specyfice polityka terroru aksamitnego polega na eliminacji wszystkich instytucji politycznych i społecznych, które podważają legitymizację polityczną reżimu Łukaszenki, wzmacniają opór i mobilizację antyreżimową. Polityka ta będzie realizowana za pośrednictwem „legalnych” instytucji politycznych na przykład, sądów bądź nieoznakowanych militarnych bojówek.

  1. Areszt lub izolacja najbardziej aktywnych działaczy ruchu opozycyjnego. Organizacja „procesów politycznych” oraz skazanie na długie areszty więzienne aktywistów oraz przywódców politycznych jako wrogów państwa i ludu białoruskiego.
  2. Zastraszanie, porwania, pobicia, tortury (nie wykluczona jest też celowa likwidacja) w stosunku do aktywistów ruchu protestacyjnego, jak i zwykłych obywateli.
  3. Przymusowa emigracja. Zmuszenie do wyjazdu najbardziej aktywnej części społeczeństwa białoruskiego, również inteligencji białoruskiej, w celu osłabienia energii protestów. W ten sposób w Białorusi może się pojawić własny „pociąg filozofów”.
  4. Wraz z tym władza w dalszej perspektywie może wprowadzić pewne ograniczenia wyjazdów za granicę wobec zwykłych obywateli.
  5. Likwidacja opozycyjnych partii i ruchów politycznych. Władza będzie dążyć do całkowitej eliminacji autonomii politycznej, nawet w postaci atrybutów, które by mogły stwarzać podobieństwo opozycji.
  6. Likwidacja niezależnych środków informacji, areszt dziennikarzy i blogerów. Wprowadzenie odpowiedzialności karnej i informacyjnej za przekaz informacji oraz publikacje wpisów na stronach sieci społecznościowych. Polityka w tym kierunku musi doprowadzić do sterylizacji przestrzeni informacyjnej.
  7. Wzmocnienie kontroli administracyjnej i ideologicznej w systemie edukacji, w szkołach i na uniwersytetach.
  8. Czystki w instytucjach państwowych i społecznych, masowe zwolnienia osób, wykazujących nielojalność i woluntaryzm.
  9. Wprowadzenie zmian w konstytucji, które mogą zlikwidować lub odroczyć procedurę wyborów prezydenckich, ponieważ utraciły one moc legitymizującą i stały się czynnikiem destabilizacji. Zmiana trybu wyborczego, dotyczącego wyborów w parlamencie i w radach lokalnych w celu uniknięcia dalszego rozkładu systemu politycznego.
  10. Ekspropriacja własności i biznesu prywatnego u osób otwarcie występujących przeciwko Łukaszence i systemowi. Rozszerzenie kontroli państwowej w systemie gospodarczym i ograniczenie inicjatyw prywatnych.
  11. Całkowite zamknięcie się reżimu na świat zachodni.                   

Ta polityka, która częściowo już zaczyna być wdrażana w strefie informacyjnej, kulturalnej i gospodarczej oraz szerząca się fala represji i prześladowań, pozwalają mówić o tym, że reżim zaczyna przybierać cechy systemu wojskowego neototalitaryzmu.  Rzecz jasna, że utrzymanie takiego systemu jest zbyt kosztowne i możliwe wyłącznie przy wsparciu finansowym ze strony Rosji.  

Zdjęcie: Reuters

Paweł Usow

Autor: Paweł Usow

białoruski politolog i analityk. Doktor nauk politycznych. Obszar zainteresowań: reżimy autorytarne i ich transformacja, procesy polityczne i geopolityczne w przestrzeni postradzieckiej.

Zobacz wszystkie wpisy od Paweł Usow → Zobacz całą redakcję portalu →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *